• Przepisy,  Zupy

    Gazpacho – idealna zimna zupa na letnie upały

    Kiedy zaczyna się lato a co za tym idzie – letnie wysokie temperatury, które szczerze mówiąc uwielbiam, rzadko chce się nam stać za kuchenką i coś gotować albo smażyć. Najlepszym danie wtedy jest to, które nie trzeba długo robić i do którego nie będzie potrzebna kuchenka. Ale które, oczywiście, podczas zjedzenia sprawi nam 1000% przyjemności dzięki swojemu smaku i świeżości.

  • Ukraina,  Z podróży

    Gdzie zjeść we Lwowie

    Mój ostatni wpis był o tym, co zjeść na Malcie, a ten będzie o tym gdzie zjeść we Lwowie 🙂 Parę godzin temu stamtąd wróciłem i chcę Wam szybko napisać o swoich ulubionych miejscach, gdzie możecie smacznie zjeść, bo Lwów – to miasto w którym się je i to tak bardzo się je 😀

  • Malta,  Z podróży

    Co zjeść na Malcie

    Malta jest dziwnym ale jednocześnie ciekawym i pięknym krajem. Dziwnym dlatego że jest mieszanką arabskiego z włoskim z brytyjskim. Alfabet maltański zawiera w sobie litery których nie używamy, a, na przykład, litera ‚X’ czyta się jako ‚sz’. Czyli nazwę miejscowości Ta’ Xbiex czytamy jako ‚Ta Szbiesz’, a nie ‚Ta Ksbieks’ 😀 Cały kraj można zwiedzić w 4 dni. Mieszkańcy widzą słońce 300 dni w ciągu roku. Z każdym da się dogadać po angielsku, dlatego że jest drugim językiem rządowym po maltańskim. Piękne widoki, niesamowita architektura, kolorowe balkony i mili ludzie, to w skrócie, jak ją odebrałem Maltę. A co zjeść na Malcie?

  • Dania główne,  Przepisy

    Hałuszki połtawskie na parze

    Połtawa to miasto, znajdujące się w północno-wschodniej części Ukrainy, 300 kilometrów od Kijowa. Był okres w moim życiu kiedy spędzałem w tym cudownym mieście swoje młode dni i bardzo ciepło i … smacznie przypominam je sobie. Jednym z powodów tych ciepłych przypomnień są połtawskie hałuszki.

  • kanapka ze śledziem
    Holandia,  Z podróży

    Kanapka ze śledziem w Amsterdamie.

    Holandia jest dla mnie krajem, do którego chce się ciągłe wracać. Według mnie jest piękna, ciekawa i niezwykła, a oprócz kanałów i wąskich kamienic może zaoferować swoje jedzeniowe ciekawostki. Jednym z takich dań, które jadam za każdym razem jak bywam w Amsterdamie i okolicach, jest kanapka ze śledziem (broodje haring po holendersku). Ogólnie śledzik dla nas nie jest czymś zaskakującym, tylko że nie robimy z nim kanapek na codzień. Ale Holendrzy robią, co za kreatywny naród 😉